Labels

31 January 2012

Baby doll look

Eyes
- ArtDeco Eyeshadow Base
- gold eye shadow from Sleek Makeup Acid Palette
- bold pink eye shadow from Sleek Makeup Acid Palette
- Inglot purple eye shadow #494 double sparkle
- Barry M Dazzle Dust in Oyster Grey
- gold eye shadow from Sleek Makeup Storm Palette
- Essence Long Lasting Eye Pencil in 08 Touch of glam
- Eveline Big Volume Lash Mascara
- Ardell false lashes #118 Black
- Duo eyelash glue

Lips
- Revlon lipgloss in Pink Pop

Face
- Oriflame Studio Artist Foundation in Porcelain 
- NYC Smooth Skin Bronzing Face Powder #720A Sunny
- Chanel Irreelle Blush in Incognito

Oczy
- baza pod cienie ArtDeco
- złoty cień z palety Storm firmy Sleek Makeup
- różowy cień z palety Acid firmy Sleek Makeup
- fioletowy cień Inglot w odcieniu 494 double sparkle
- pyłek Barry M Dazzle Dust w kolorze Oyster Grey
- kredka Essence Long Lasting Eye Pencil o numerze 08 Touch of glam
- tusz do rzęs Eveline Big Volume Lash   
- sztuczne rzęsy Ardell nr 118 Black
- klej do sztucznych rzęs Duo

Usta 
- błyszczyk Revlon w kolorze Pink Pop

Twarz
- podkład Oriflame Studio Artist Foundation w odcieniu Porcelain 
- puder brązujący NYC Smooth Skin Bronzing Face Powder #720A Sunny
- róż Chanel Irreelle Blush w odcieniu Incognito

28 January 2012

Nude makeup

Here's an universal look in natural colors - beige and brown - that s suitable for many occasions. It's really warm and elegant. I like to do the same makeup for work but it could be also worn for a meeting with friends or with your future in-laws.

Przedstawiam Wam propozycję uniwersalnego makijażu w beżach i brązach, który jest idealny niemal na każdą okazję. Bardzo ciepły w kolorystyce i elegancki. Lubię nosić ten makijaż do pracy, ale będzie również odpowiedni na spotkanie ze znajomymi czy z przyszłymi teściami.


Eyes
- Urban Decay Primer Potion 
- beige eye shadow from 28 Coastal Scents Neutral Palette 
- Inglot brown eye shadow #423 pearl
- MAC Eye Kohl in Smolder 
- Eveline Big Volume Lash Mascara  

Lips
- NYX lipgloss in Frosteed Beige

Face
- Oriflame Studio Artist Foundation in Porcelain 
- Kryolan Anti-shine powder  
- Chanel Joues Contraste Powder Blush in Reflex

Oczy
- baza pod cienie Urban Decay Primer Potion 
- beżowy cień z palety Coastal Scents 28 Neutral Palette
- brązowy cień Inglot w odcieniu 423 pearl
- kredka MAC Eye Kohl w kolorze Smolder
- tusz do rzęs Eveline Big Volume Lash   

Usta 
- błyszczyk NYX w kolorze Frosteed Beige

Twarz
- podkład Oriflame Studio Artist Foundation w odcieniu Porcelain 
- puder matujący Anti-shine Kryolan 
- róż Chanel Joues Contraste w odcieniu Reflex

25 January 2012

Oriflame Studio Artist Foundation Illuma Flair™ SPF 15

Studio Artist Foundation Illuma Flair™ SPF 15 is the latest foundation from Oriflame. This foundation is, for me, one of the best foundations I've ever used. I had a chance to try two foundations that are widely recommended by beauty bloggers and YouTube gurus - Revlon PhotoReady and Make Up For Ever High Definition Foundation. I liked them both but if you're looking for a cheaper alternative you should try the foundation I'm reviewing because it's as good as them!

Colors - you have five shades to choose: Porcelain, Fair Nude, Olive Beige, Natural Beige and Tanned Beige. It's not a wide range of colors but I'm sure you can find the best for you. The shade I have is Porcelain and it matches beautifully.
The texture&smell - the formula of the product is liquid and very light. I really like its floral smell - it's a pleasure to apply this product on my face.
The application&coverage - the application is easy and smooth. It's definitely medium coverage foundation. If you want to hide some bigger imperfections you'll be dissapointed. This foundation provides a luminous, natural coverage what I was expecting from this product.
The packaging  - I don't relly like the packaging of this product. It has a tendency to pour out of the tube if you aren't careful. I definitely prefer foundations that come with pumps.
The price - the regular price is £10/$15. Anyway I recommend to buy it when it's on sale.
Would I buy again? Yes, yes, yes!

Overall, this is a wonderful foundation for women who are looking for medium coverage. Definitely my favorite.

Chciałabym przedstawić Wam recenzję podkładu Oriflame Studio Artist Foundation Illuma Flair SPF 15. Muszę przyznać, że jest to jeden z lepszych podkładów spośród tych, których do tej pory używałam. Kilka razy miałam okazję przetestować zachwalane podkłady Revlon PhotoReady i Make Up For Ever High Definition Foundation, które bardzo przypadły mi do gustu. Ten z Oriflame mogę śmiało do nich porównać i powiedzieć, że jest to ich tańszy odpowiednik.

Kolory - do wyboru mamy pięć odcieni: Porcelain, Fair Nude, Olive Beige, Natural Beige i Tanned Beige. Nie jest to szeroka gama kolorów, ale myślę, że każdy znajdzie odpowiedni dla siebie. Odcień, który idealnie stapia się z moją cerą to Porcelain.
Konsystencja i zapach - formuła kosmetyku jest bardzo lekka i płynna. Produkt ma bardzo ładny, jakby kwiatowy zapach, który uprzyjemnia jego nakładanie.
Aplikacja i krycie - w związku z lekką konsystencją podkładu, równomierna aplikacja nie sprawia żadnych trudności. Produkt zapewnia średnie krycie, dlatego osoby, którym zależy na ukryciu większych niedoskonałości będą zawiedzione. W tym celu można jednak zastosować korektor lub kamuflaż. Podkład pięknie rozświetla i ujednolica cerę, dając naturalny efekt promiennej cery, a tego właśnie oczekiwałam.
Opakowanie - wadą tego produktu jest niestety opakowanie. Zdarza się, że przy otwieraniu tubki podkład zaczyna wydostawać się na zewnątrz. Zdecydowanie wolę podkłady w buteleczkach z pompką.
Cena - 46,90 zł za 30 ml. Cena tego podkładu jest niższa od cen wspomnianych podkładów Revlon PhotoReady i Make Up Forever High Definition Foundation. Warto jednak zaczekać na promocję i kupić go jeszcze taniej - za 29,90 zł.
Czy kupiłabym ten produkt ponownie? Tak, tak, tak!

Podsumowując, jest to bardzo dobry rozświetlający podkład dla osób, które nie mają większych problemów z cerą i poszukują produktu wyrównującego jej koloryt. Zdecydowanie mój faworyt wśród podkładów!

23 January 2012

Smokey eyes w odcieniach pomarańczy, miedzi i złota

Photos: Kamila Gąsiorek

Eyes
- Urban Decay Primer Potion 
- red copper eye shadow from Sleek Makeup Bohemian Palette 
- dark brown eye shadow (Conker) from Sleek Makeup Au Naturel Palette  
- orange eye shadow from Sleek Makeup Acid Palette 
- NYX pigment in Oro Pearl  
- Gosh Extreme Eyeliner #24  
- Eveline Big Volume Lash Mascara  

Lips
- NYX lipstick in Pure Nude 
- Bourjois Sweet Kiss lipstick in Praline Distingue   

Face
- Oriflame Studio Artist Foundation in Porcelain 
- Kryolan Anti-shine powder  
- Pupa Baroque Blush #02   

Oczy
- baza pod cienie Urban Decay Primer Potion 
- miedziany cień z palety Bohemian Sleek Makeup 
- ciemnobrązowy cień Conker z palety Au Naturel Sleek Makeup 
- pomarańczowy cień z palety Acid Sleek Makeup 
- pigment NYX w kolorze Oro Pearl  
- Gosh Extreme Eyeliner #24  
- tusz do rzęs Eveline Big Volume Lash   

Usta 
- szminka NYX w kolorze Pure Nude  
- szminka Bourjois Sweet Kiss w kolorze Praline Distingue  

Twarz
- podkład Oriflame Studio Artist Foundation w odcieniu Porcelain 
- puder matujący Anti-shine Kryolan 
- róż Pupa Baroque Blush #02

21 January 2012

Perfumy o zapachu makijażu

Have you get to know the fragrance inspired by the makeup ritual? A while ago Sephora introduced the new fragrance - Masaki Matsushima Art Foundation - that were created to evoke the scent of makeup products - pink lipstick and powder. It's very girly, subtle and powdery fragrance. For me it smells like the coconut sun protection lotion but I'm curious what's your opinion about this perfume. I think it was such a great idea to make a perfume that smells like makeup. Let me know if you had a chance to try it at Sephora.

Head notes: osmanthus flower, apricot, silkflower
Heart notes: lipstick, rice powder
Base notes: white musc, sandalwood milk

Czy miałyście już okazję poznać zapach inspirowany rytuałem wykonywania kobiecego makijażu? Jakiś czas temu do oferty Sephory wprowadzono perfumy Masaki Matsushima Art Foundation, które zostały stworzone, aby przywodzić na myśl aromat kosmetyków - różowej pomadki i pudru. Jest to zdecydowanie bardzo dziewczęcy, subtelny, pudrowy zapach. Mnie osobiście Art Foundation przypomina aromat balsamów do opalania o kokosowej nucie, ale jestem ciekawa Waszych opinii. Polecam więc te perfumy jako ciekawostkę do przetestowania w perfumeriach Sephora.

Nuta głowy: kwiat osmantusa, brzoskwinia, kwiat jedwabiu
Nuta serca: pomadka, puder ryżowy
Nuta bazy: piżmo, mleczko z drzewa sandałowego

www.masaki.pl

19 January 2012

Oil hair treatment - olejowanie włosów

Women from oriental countries know that oils are the secret of beautiful hair. I must confess that I heard about repairing hair with olive oil but I've never tried it before. Finally it decided to buy Alterra Birke&Orange Cellulite Oil. I know it sounds crazy that I apply anti-cellulite oil on my hair but believe me, it contains miraculous ingredients like Glycine Soja Oil, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis, Olea Europaea Fruit Oil, Vitis Vinifera Seed Oil and more. These natural oils left my hair elastic, healthy and shiny. How I apply the product? I pour out about 2-3 tablespoons of the oil and then apply it from the roots to ends of my hair. What's left on my hands I massage onto the scalp. The most effective way to use oil is to leave in all night and wash out the next morning. I try to leave it on my hair at least for 4 hours until I wash it out. I shampoo my hair twice and it's enough to get rid of the oily residue. I really like the oil I bought cause it smells nice and makes my hair soft, sleek and shiny. I also noticed that my hair feel thicker! I will continue to use this product every two days. It is a miracle for hair! Is there any blogger from oriental country who would like to tell us about oil hair treatments? 

Sekretem pięknych i mocnych włosów kobiet pochodzących z krajów orientu są niewątpliwie olejki do włosów. Przyznam, że już dawno słyszałam o domowym sposobie odżywiania włosów poprzez nakładanie na nie oliwy z oliwek, jednak dopiero w tym roku postanowiłam wprowadzić oleje do pielęgnacji moich włosów. Przeczytałam w internecie, że firma Alterra (dostępna w drogeriach Rossmann) oferuje świetne olejki, które wprawdzie nie są przeznaczone do włosów, ale mają doskonałe składy. Zdecydowałam się na zakup olejku Alterra Cellulite Brzoza i Pomarańcza. Może to trochę zwariowane nakładać olejek antycellulitowy na włosy, ale gdy spojrzymy na skład kosmetyku zobaczymy same dobrodziejstwa natury - oleje sojowy, jojoba, z pestek moreli, ze słodkich migdałów, z pestek winogron i wiele innych. Te naturalne składniki uzupełniają ubytki w łuskach włosów przez co stają się one elastyczne, zdrowe i lśniące. Olejowanie włosów to prosta czynność polegająca na nakładaniu wybranego przez nas olejku na całą długość włosów (na swoje długie włosy nakładam ok. 2-3 łyżek olejku). Resztkę kosmetyku, która zostanie nam na dłoniach, możemy delikatnie wmasować w skórę głowy. Zaleca się, aby pozostawić olejek na włosach przez całą noc. Osobiście, jeśli nie mam takiej możliwości, staram się nałożyć olejek na minimum 4 godziny przed myciem włosów. Dodam, że wybrany przeze mnie olejek łatwo się zmywa i pięknie pachnie. Włosy po jego użyciu są bardziej miękkie, gładkie i błyszczące. Dodatkowo, już po kilku zastosowaniach miałam wrażenie jakby były nieco grubsze. Po prostu cud na włosy! Zamierzam kontynuować nakładanie olejków przynajmniej co drugi dzień. Mam na oku kilka innych olejków i nie mogę zdecydować się, który będzie najlepszy, może Wy możecie mi jakieś polecić?