Labels

08 November 2011

Everybody comes to Hollywood...

The pictures you see below where taken a while ago due to building my makeup portfolio. My sister, who is the author of most of my pictures, wanted to create series of picutures representing diffentent countries. During one of the photoshoot I went glam, hollywood style and moved into the luxury world as an American celebrity. I felt quite great in this role! ;) The result you can see below. I just want to clear one thing up - the fur I'm wearing is fake!

Zdjęcia, które umieściłam w tym poście zostały zrobione jakiś czas temu w ramach tworzenia mojego makijażowego portfolio. Moja siostra, która jest autorem wielu moich zdjęć, wpadła na pomysł, aby część fotografii była poświęcona stylizacjom przywołującym na myśl dany kraj. Tematem przewodnim jednej z sesji było wcielenie się w amerykańską gwiazdę. Na chwilę przeniosłam się w świat blichtru, snobizmu (choć futro jest sztuczne...) i sławy. Czułam się całkiem nieźle w tej roli, a efekty możecie zobaczyć poniżej :)

 

6 comments:

  1. Jak zwykle należą się brawa! na stojaka! Zachwycająca sesja, każdy element brawa

    ReplyDelete
  2. a mi sie podobaja oczy, a usta zupelnei nie - i mysle, ze troche psuja caly efekt:(

    ReplyDelete
  3. Piękny makijaż i zdjęcia - gratulacje! x

    ReplyDelete
  4. Ale rewelacja! Wygląda Pani bosko!

    ReplyDelete
  5. Noś takie futra na jakie masz ochotę, naturalne też. Eko terroryzmem sie nie przejmuj.

    ReplyDelete